Przepisy

Fondant czekoladowy

Dzisiaj Na Skrawku jest wyjątkowy dzień, ponieważ właśnie 1 września mija pierwszy rok od założenia bloga. Z tej okazji uszykowałam dla Was obiecany przepis na niesamowicie czekoladowy fondant. Swoją konsystencją przypomina lawę czekoladową, ubraną w chrupką skorupkę. Ale uwaga! To deser dla prawdziwych miłośników czekolady.

Na początek...

Potrzebujemy dwie foremki, specjalne do przygotowywania i podawania deserów takich jak creme brulee, suflety, fondanty. Moich niestety już nie ma w sklepie Ikea, ale znalazłam na przykład takie. Ponadto potrzebujemy kawałek papieru do pieczenia, ołówek i nożyczki. 

Składniki

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 4 płaskie łyżki cukru
  • 25 g masła
  • 25 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 0,5 łyżeczki cukru waniliowego

Sposób przygotowania

Czekoladę z masłem rozpuszczamy w rondelku, ciągle mieszając, aby masa nie przypaliła się na dnie. Odstawiamy do przestudzenia. W osobnym naczyniu roztrzepujemy jajka z cukrem i cukrem waniliowym. Następnie dodajemy mąkę i mieszamy do połączenia się składników. Masę czekoladową przelewamy do masy jajecznej, dokładnie mieszając.

Od dna foremki odrysowujemy na papierze do pieczenia dwa okręgi i wycinamy nożyczkami. Okręgi umieszczamy w foremkach, których brzegi smarujemy masłem. Do środka przelewamy gotową masę. Fondanty nie urosną zbyt dużo w piekarniku, natomiast najlepiej nie wypełniać foremek po brzegi.

Foremki umieszczamy w piekarniku rozgrzanym do 200ºC. Pieczemy 10 minut.

Fondanty przed upieczeniem można przez kilka godzin przetrzymywać w lodówce. Czas pieczenia schłodzonej masy powinniśmy wydłużyć o 2 minuty.

Po upieczeniu, delikatnie nożem oddzielamy boki ciasta od foremek. Następnie kładziemy talerz na foremce, jego górną częścią do ciasta i tak trzymając w rękawicy kuchennej, odwracamy przyciśnięty talerz do foremki, odstawiamy na blacie i zdejmujemy foremkę. Naczynie powinno odejść od ciasta bez problemu.

Najlepiej smakuje oprószony cukrem pudrem, podany z owocami leśnymi.

Jak sami widzicie, prosta sprawa, a smakowych uniesień tak wiele 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *